KONGRES BRD: dla kogo?
Za godzinę rozpocznie się Kongres Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Krakowie. Impreza obowiązkowa dla osób, które na poważnie zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego. Jest to bowiem platforma spotkań między instytucjami – urzędami i resortem infrastruktury, ośrodkami naukowymi oraz biznesem. Jest to jednak impreza komercyjna, biletowana, bilet nie należy do najtańszych. Koszt udziału wraz z pobytem waha się od 2.000 za 1 dzień do 5.000 zł za 3 dni. Dostęp online również jest płatny.
Stanowi to istotną barierę udziału dla organizacji pozarządowych. Bariera ta wyklucza udział NGO w tym kongresie. Nie ma zatem głosu NGO w dyskusji, w wymianie zdań, w sporach kompetencyjnych, spojrzenia na bezpieczeństwo ruchu drogowego oczami społecznymi. I nie mam pretensji o to do Media Pro. Jest to podmiot gospodarczy, który ma zarabiać. Kongres jest naprawdę na wysokim poziomie organizacyjnym i intelektualnym, musi kosztować. To tu ze sporów i wymian zdań zrodziły się zmiany, wytyczne. Organizatorzy Kongresu osobiście angażowali się w pomoc walczącej Ukrainie.
Mam żal do Ministerstwa Infrastruktury i do Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego o to, że nie stworzyła mechanizmu umożliwiającego udział organizacjom pozarządowym w takim forum. Jeżeli w forum uczestniczą NGO, to albo są to pobyty sponsorowane albo trzeba sięgnąć głęboko do skarbonki. Od lat walczymy o stworzenie Funduszu BRD, z którego organizacje zajmujące się czynnie bezpieczeństwem ruchu drogowego mogłyby korzystać. Ministerstwo Infrastruktury jest jedynym resortem, które nie organizuje konkursów grantowych. Ma to swój plus i minus. Plus – bezpieczeństwem ruchu drogowego zajmują się organizacje autentycznie zaangażowane. Minus – organizacje takie są na końcu łańcuszka fundraisingowego, ich oddziaływanie zależy od fanaberii sponsora, mają niewiele wspólnego z edukacją, bardzo dużo z PR sponsora, o czym pisaliśmy kilka dni temu.
W tym roku nie udało nam się pozyskać sponsora by pojechać do Krakowa. Z drugiej strony nie zabiegaliśmy specjalnie o to wiedząc, że i tak wychodzimy ze świata BRD. Cieszę się jednak, że najlepsze zdęcia, którymi posługuję się pochodzą z poprzednich edycji Kongresu. Życzę organizatorom, aby mieli chęć i siły na utrzymanie poziomu wydarzenia, uczestnikom by wykorzystali każdą minutę wykładów i zakulisowych dyskusji.
To od Was – urzędników, naukowców, projektantów, dziennikarzy – zależy nasze bezpieczeństwo w drodze do szkoły, pracy, domu, sklepu, w drodze do Krakowa.