TO JUŻ ROK

Minął właśnie rok od tragicznego wypadku w Pruszkowie.
4 kwietnia 2023 roku, po 12, dwie dziewczynki wracały ze szkoły nr 2 w Pruszkowie do domu. Miały do pokonania ruchliwą Wojska Polskiego, która jest przedłużeniem Alej Jerozolimskich. Biegnie środkiem miasta, dwa pasy w obu kierunkach, którą toczy się ruch z Żyrardowa, Grodziska, Brwinowa do Warszawy i na powrót. Usiana sygnalizacjami. Skrzyżowanie przy ulicy Plantowej należy do jednych z trudniejszych, mimo że ruchu jest tam kierowany w 12 relacjach bez wydzielenia faz. Za tarczą skrzyżowania przejazd kolejowy i trzy skrzyżowania z drogami dojazdowymi nie dalej niż 50 m od tarczy głównego skrzyżowania. Kierowcy skręcający w lewo nie widzą jadących na wprost, ulica Plantowa gubi oś na skrzyżowaniu z WP.
Było pochmurno, mokro. Jak się później dowiedziałem, okolica cierpi na zaniki zasilania, co sam odczułem prowadząc zajęcia w szkole. W tej szkole. Tego dnia też był zanik zasilania. Dziewczynki musiały pokonać Wojska Polskiego na zwykłych zasadach, co oznacza, że miały pierwszeństwo jako piesze wchodzące i będące na przejściu. Wypadek to klasyka gatunku, jeden kierowca zatrzymał się, drugi, a właściwie druga – kierowczyni z Opla, nie. Obie zostały zdjęte z przejścia. Wypadek przykuł uwagę mediów, był LPR, zdjęcia z Pruszkowa poszły w Świat. 3 dni później przyszło uzupełnienie wiadomości: jedna z dziewczynek nie przeżyła wypadku.
Mimo Wielkanocy napisałem do władz Pruszkowa, że nie można przejść nad wypadkiem do porządku dziennego, że trzeba wyjaśnić dzieciom, co się stało i dlaczego. Zaproponowałem akcję „Agatka”. Zaczęło się dobrze, władze zareagowały, w połowie kwietnia odbyły się pierwsze zajęcia w ramach, ostatnie skończyłem w czerwcu. Szkoła po szkole, klasa po klasie. Kosztowało mnie to dwa kontrakty, których odmówiłem uważając edukację dzieci za ważniejszą. Akcję przeprowadziliśmy wspólne ze Strażą Miejską w Pruszkowie. W czerwcu napisaliśmy raport z akcji. Poprzedziliśmy go ewaluacją, ankietą. Raport od czerwca wisi na naszej stronie. Odezwał się jedynie Komendant Straży Miejskiej. Jesienią weszliśmy do szkół ponownie z projektem „Karta rowerowa dla Mazowsza. Pruszków.”. Dzieci mnie pytały, co z ich postulatami z czerwca. Nie potrafiłem odpowiedzieć.
Rok od zdarzenia, 3 dni przed wyborami, wciąż nie ma odpowiedzi na te postulaty. Żaden dziennikarz nie pyta, co dalej z Panią z Opla, ukarali, czy wywinęła się. No tak, dzieci nie głosują. Ale to właśnie dziś uczymy je demokracji, zasad ruchu drogowego, tabliczki mnożenia, Inwokacji by stworzyły Świat lepszym niż go zastały, aby umiały zapobiec wojnie, wypadkom, złodziejstwu, korupcji, dyskryminacji. My z synowcem na czele i jakoś to będzie! – włożył Mickiewicz frazę w usta Sędziego. Na to liczą politycy, czas leczy rany, poczekamy, przycichnie, będziemy robić swoje. 15 października ludzie odrzucili „jakoś to będzie”. 7 kwietnia mogą zrobić to samo. Dziś dzieci nie głosują, jutro same będą włodarzami.
Proszę śledź i polub nas:
Shopping Cart
Scroll to Top