Pierwszy dzień 4. turnusu

Lipcowe warsztaty rowerowe „Mokotowskie Siodełko” zawitały dziś na Wolę.

Czwarty, ostatni turnus, warsztatów rowerowych „Mokotowskie Siodełko” przenieśliśmy na Wolę do Miasteczka Ruchu Drogowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Plan ten sam lecz zaplecze bogatsze. Dwudniowe zajęcia zawierają 4 panele wiedzy – pierwsza pomoc, zasady ruchu drogowego, serwis roweru oraz zajęcia praktyczne.

W poniedziałek odbyły się pierwsze dwa panele – pierwsza pomoc w nagłych wypadkach podczas jazdy na rowerze. Takim wypadkiem może być zatrzymanie akcji serce w wyniku przeforsowania się, stąd ćwiczenia na defibrylatorze. Nowością pierwszego dnia było wplecenie ostatniego panelu, jako odskoczni od ćwiczeń pierwszej pomocy. Po obiedzie, dzieci zapoznały ze znakami drogowymi oraz zasadami pokonywania skrzyżowań. Wpierw na sucho, aby nie koncentrowały się na utrzymaniu równowagi, lecz na ćwiczonej zasadzie. Pierwszym ćwiczeniem był skręt w lewo. Dzieci uczyły się dojazdu od prawej krawędzi do osi jezdni oraz – czego zapominały – oglądania się za siebie przed manewrem. Drugim ćwiczeniem było zapoznanie dzieci z różnicą między znakiem STOP a ustąp pierwszeństwa przejazdu. Dzieci wykonały te same ćwiczenia, ale już na rowerze. Było to wprowadzenie do trzeciego ćwiczenia, panowania nad rowerem przy małej prędkości. Konkurs, kto najpóźniej dojedzie do linii okazał się sporym wyzwaniem dla dzieci, szczególnie chłopców, którzy próbowali udowadniać, że potrafią szybko i bezpiecznie.

Największym problemem dla dzieci okazała się ulica dwujezdniowa o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. Dzieci nie zważały na znak C9 – jedź po prawej stronie znaku. Dzieci jeździły po prąd, jak dorośli na autostradzie. Sporym wyzwaniem stało się rondo o dwóch pasach ruchu. Dzieci traktowały pas wewnętrzny, jako prawy na jezdni dwukierunkowej. To będziemy ćwiczyć we wtorek.

Poniedziałkowe ćwiczenia to bardzo dobry przykład, że dzieci potrzebują naszej uwagi i chętnie wchodzą w interakcje z dorosłymi. Są w stanie nauczyć się, przyswoić wiedzę bez komórki, tabletu, Youtuba. Przykładem jest ćwiczenie zatrzymywania się na znaku STOP. Kiedy pokazaliśmy im, jak to zrobić, żadne dziecko nie pokusiło się o złamanie reguły konieczności zatrzymania. Zajęcia trwały 8 godzin, nie spostrzegliśmy większego znużenia, czy zmęczenia edukowanego materiału.

 

 

Proszę śledź i polub nas:
Shopping Cart
Scroll to Top