Fundacja Drogi Mazowsza

Kiedy byłem Rzecznikiem Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, dziennikarze, mieszkańcy, szukali winnych wypadków. Gdyby była sygnalizacja, gdyby było przejście – mówili. Zacząłem studiować analizy, które przyniosły przewrotną odpowiedź: nieustąpienie pierwszeństwa, wjazd na czerwonym. Piesi ginęli na pasach.

1997: Magda była na Mazurach. Jechała rowerem, wjechał w nią fiat. 18 miesięcy wracała do życia.

2002: przestała chodzić. Diagnoza: uraz po wypadku, zerwane wiązadła. Przeszczep.

2010: tuż przed ślubem straciła nagle wzrok. Diagnoza: uraz po wypadku.

2015: częściowa utrata słuchu. Diagnoza: naderwany nerw słuchowy, uraz po wypadku. Spastyka lewej ręki codziennie przypomina wakacje sprzed 20 lat.

Potem pojawili się Magdy sąsiedzi, którzy zostali rozjechani przez ciężarówkę, wracając z rodzinnej Częstochowy. Cud? Może. Znajoma nakłada dużą warstwę pudru nim zacznie liczyć słupki w swojej firmie. Zasłania nim wypadek sprzed 10 lat. Na bazie zawodowych doświadczeń i napotkanych ludzi powstała Fundacja.

Jesteśmy tymi, którzy „nie powinni przeżyć wypadku”.

Bardzo trudną działkę sobie wybraliście

Bardzo trudną działkę sobie wybraliście – usłyszeliśmy podczas jednej z rozmów, kiedy powiedzieliśmy, że próbujemy zmienić nawyki polskich kierowców.
„Tato dogoń go” – mówi 4-letni Marceli, kiedy jedziemy S8. „To nie są wyścigi” – padła odpowiedź.

Dziadek wjechał na czerwonym

Dziadek wjechał na czerwonym – opowiada Zosia. Ma 3 lata. Sekwencja czerwone i zielona strzałka jest dla niej nie zrozumiała. Dla wielu dorosłych też. Dlaczego nie edukujemy dzieci, lecz dorosłych? Dzieci uczą się od nas. Bez zmiany nawyków dorosłych, wiedza dzieci pójdzie w las. To dorośli powodują wypadki, 93% na trzeźwo. Nasze projekty angażują dzieci i dorosłych. Nie edukujemy dzieci bez dorosłych. Dorosłych bez dzieci, owszem.

Uczymy być mądrym przed szkodą.

  • Wesprzyj naszą ideę.
    Wspólnie poprawimy poziom bezpieczeństwa na polskich drogach!

    Zostań partnerem Fundacji!
  • Polska od wielu lat zajmuje niechlubne czołowe miejsca na liście europejskich krajów o największej liczbie wypadków. Pod względem bezpieczeństwa najbardziej narażonych na urazy uczestników ruchu – pieszych, jest jeszcze gorzej i w tej kategorii Polska rzadko kiedy zajmuje miejsce poza podium. Piesi stanowią średnio 1/3 wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce. W 2014 roku w ponad 9 tysiącach wypadków drogowych zginęło 1116 pieszych. W świetle tej smutnej statystyki, na polskich drogach życie traci co miesiąc 93 pieszych, co oznacza że każdego dnia ofiarą wypadków jest trzech pieszych.

    Pomóż nam to zmienić! Dołącz do grona wspierających nas firm i instytucji, które razem z nami starają się zwiększyć poziom znajomości zasad bezpiecznego korzystania z dróg w Polsce. Dzięki Twojej pomocy być może uda się uratować wiele istnień ludzkich, a wiele osób uniknie kalectwa lub trwałego uszczerbku na zdrowiu.

    Każdy z nas jest odpowiedzialny za zdrowie i życie rodziny, bliskich i innych uczestników ruchu.